19 października 2014

Pełna moc motywacji 2



W cyklu pełna moc motywacji chciałbym Ci przekazać wiedzę, którą w codziennym życiu wykorzystuje i która pozwala spełniać marzenia. W poprzednim artykule pisałem na temat tego dlaczego nie warto narzekać. W tym poście natomiast dowiesz się, że warto jest w końcu zdecydować o tym czego naprawdę chcesz.  Spróbuj odpowiedzieć na pytanie: jak w Twoich oczach wygląda sukces i czym on właściwie dla Ciebie jest? Wiele osób nie dostaje tego co chce, ze względu na to, że Ci ludzie tak naprawdę nie zdecydowali, czego chcą.

      Przestań żyć cudzymi marzeniami i jak najszybciej zdecyduj co chcesz w życiu robić, kim chcesz być i co chcesz mieć. To nie Twoja mama, żona lub przyjaciele mają odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli oni będą podejmować za ciebie decyzję to dojdziesz do momentu gdy:

  • Będziesz męczył się przez całe życie z żoną, którą wybrała Twoja mama,
  • Będziesz nudził się na studiach prawniczych, które wybrał dla Ciebie Twój tata,
  • Będziesz stresował się codziennie w pracy z sektora, w którym podobno miały być najlepsze zarobki

      I tak dalej… Aby tego uniknąć proponuję, abyś wytępił ze swojego słownika słowa nie wiem, nie obchodzi mnie to, nie ma to dla mnie znaczenia. Jeśli przyjdą Ci do głowy spróbuj zadać sobie następujące pytanie:

Gdybym wiedział, gdyby mnie to obchodziło, gdyby to miało dla mnie znaczenie to co bym zrobił, wolał lub wybrał.

      To co pozwoliło mi określić czego tak naprawdę chce oraz kim chce zostać było spisanie na kartce 30 rzeczy które chce mieć oraz 30 rzeczy, które chcę zrobić. Następnie zrobiłem zdjęcie telefonem tej kartki i obecnie mam ją w szafce przy łóżku, w telefonie, w laptopie oraz na wirtualnym dysku. Przynajmniej raz na tydzień do niej zaglądam, aby przypomnieć sobie listę własnych marzeń. Pamiętaj, że stworzenie wielkiego marzenia nie wymaga więcej energii, niż stworzenie małego.

Prawdziwym zagrożeniem dla większości z nas, nie jest to, że nasz cel jest zbyt wysoki i nie zdołamy go osiągnąć, ale że jest on zbyt niski i nam się to uda. 
Michał Anioł

      Nie pozwól, aby ktokolwiek wybił Ci z głowy Twoją wizję i Twoje marzenia. Z doświadczenie wiem, ze spotkasz na swojej drodze wiele takich osób. Będą mówić, że zwariowałeś i że nie da się tego zrobić. Nie słuchaj ich. Półtora roku temu moje aktywa wynosiły około 2000 zł, miałem pracę gdzie moje zarobki były na poziomie najniższej krajowej (wtedy 1500 zł brutto), a dojazdy do niej zajmowały mi około 60 godzin miesięcznie. Wówczas jednym z moich marzeń było posiadanie aktywów netto na poziomie miliona złotych do roku 2023. Obecnie wykonałem ponad 25% realizacji tego celu i wiem, że podejmowane przeze mnie działania prowadzą do jego realizacji. Półtora roku temu wydawało  mi się to nieosiągalne do końca mojego życia. Obecnie jest inaczej i jestem pewny, że moje marzenie zostanie spełnione.

To co zrobiłem około półtora roku temu to określenie swojej wizji idealnego życia. Skupiłem się na następujących kwestiach:

  • Finansowy: ile wynoszą miesięczne dochody, wartość majątku netto, jakie masz inwestycje…
  • Materialny: jak wygląda Twój dom, gdzie się znajduje, jak jest umeblowany, jaki posiadasz samochód, samolot, jacht…
  • Kariera: jaką masz pracę, co robisz, z kim pracujesz, czy to Twoja firma…
  • Rekreacja: co robisz z rodziną i przyjaciółmi w czasie wolnym, jakie masz hobby, gdzie spędzasz urlop...
  • Zdrowie: czy jesteś wolny od chorób, ile razy ćwiczysz, gdzie biegasz, jak się odżywiasz…
  • Rozwój osobisty: co studiujesz, na jakie szkolenia jeździsz, jak medytujesz, na jakim instrumencie grasz, jaką książkę piszesz…

Osobiście zapisałem wszystkie odpowiedzi na komputerze i  wysłałem go na wirtualny serwer. Moja wizję stworzyłem na wzór opowieści i zajęła mi niecałą stronę A4. W każdą niedzielę wracam do mojej opowieści.

Zapraszam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach. Pozdrawiam, Łukasz.

11 komentarzy:

  1. To jeden z tych wpisów, które dają motywację do działania :) Jestem na etapie robienia biznesplanu, chociaż ostatnio trochę miałem mniej zapału, ale czuje, że właśnie mi wrócił :) Czas na działanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Motywacja równa się sukces

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis, wygląd bloga także mi się podoba - zapraszam do jego bezpłatnej promocji na mojej platformie (rejestracja zajmuję chwilę)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje artykuły są dla mnie na prawdę dużą motywacją

    OdpowiedzUsuń
  5. MI przydało by się żeby mnie ktoś porządnie zmotywował bo chcę założyć firmę ale cały czas się waham.

    OdpowiedzUsuń
  6. Motywacja to podstawa działania. Bez niej nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Twój wpis zmotywuje nie jedną osobę. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Myśle, że każdy w środku czuje co chce robić. Problemem są dzisiejsze normy i wymagania społeczeństwa, w którym żyjemy, i które z reguły często nas chamują. Nie wypada być biednym, nie w temacie, innym. A jeżeli chce się być naprawdę szczęśliwym to trzeba się wyzbyć wszystkich szablonów, których sie nauczyliśmy w procesie socjalizacji w kapitalistycznym społeczeństwie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny cykl, czy bedzie jego kontunuacja??

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć!!
    Trafiasz w samo sedno swoimi wpisami! Bardzo często odwiedzam Twój blog i jestem naprawdę zawsze tak samo zachwycona!!
    Tym razem mam pewien dylemat, jestem w trakcie studiów i chciałabym już teraz znaleźć jakąś pracę/praktyki , jednak zanim zacznę składać CV, dzwonić i chodzić na rozmowy kwalifikacyjne. Chciałbym się dowiedzieć wielu rzeczy na ten temat, jak robić to dobrze, i abym czasem się nie zniechęciła po odmowie z 3 firm. Czytam dużo na ten temat różnych artykułów między innymi http://www.wsb.pl/kandydaci/dlaczego-wsb/jak-znalezc-prace-na-studiach ale może Ty masz takie życiowe doświadczenie w tym temacie? I masz jakieś dobre i uniwersalne rady? Może jakiś wpis na ten temat? Będę wdzięczna za wszelką pomoc, pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń